5 dobrych filmów tanecznych, które znajdziesz na Netflixie

Na naszym blogu wspominaliśmy już o pięciu ponadczasowych filmach tanecznych, które powinien znać każdy tancerz. Ale żeby obejrzeć dobry film o tańcu wcale nie trzeba szperać w głębokich archiwach, kupować DVD i martwić się na czym je odtworzymy, czy posuwać się do ściągania ich z internetu. 5 naprawdę niezłych produkcji tego typu znajdziecie na Netflixie. Oto one!

Hot Chocolate Nutcracker: Taneczne Marzenia (2020)

Naszym zdaniem absolutnie najlepszy ze wszystkich filmów tanecznych na Netflixie. Ten bardzo kolorowy dokument opowiada historię Debbie Allen i pokazuje kulisy przygotowań prowadzonej przez nią tanecznej grupy obejmującą od kilkulatków po dorosłych tancerzy do corocznego świątecznego baletu “Hot Chocolate Nutcracker”. To charytatywne wydarzenie z pozoru wydaje się pełnym radości pokazem tańca, ale jak to zwykle bywa - wiąże się z niesamowicie ciężką pracą choreografki oraz występujących tancerzy. Film pokazuje trudności i przeszkody z jakimi muszą borykać się szczególnie młodzi tancerze oraz ich rodzice, a także jak wielka produkcja i logistyka stoi za corocznym wydarzeniem. Co ważne - ten film spodobał się nie tylko nam, o czym świadczą doskonałe recenzje w internecie oraz nawet nawołanie do… kanonizowania Debbie Allen. Nic dziwnego! To jedna z najbardziej charyzmatycznych kobiet zajmujących się tańcem i choreografią.


Break (2018)

Kolejna propozycja na naszej liście tanecznych filmów z Netflixa to film fabularny. Francuska produkcja z 2018 roku opowiada historię tancerki, która po przerwie spowodowanej poważnym wypadkiem wraca do świata tańca, poznaje młodego utalentowanego b-boya i odkrywa przeszłość związaną z jej ojcem. Sama fabuła jest już całkiem ciekawa, ale przecież dobry film taneczny wyróżnia się przede wszystkim… no właśnie - tańcem! I pod tym względem “Break” nie zawodzi. Połączenie różnych stylów tanecznych w często bardzo rozbudowanych choreografiach można porównać chociażby ze “Step Up”. Ale nie do końca - z całym szacunkiem dla klasycznego już „Step Up” naszym zdaniem w „Break” znajdziecie jeszcze bardziej nowatorski taniec i ciekawe rozwiązania choreograficzne! A same układy (szczególnie na początku i końcu filmu) zasługują na dodatkową uwagę. I jeszcze jedno - to również pozycja obowiązkowa dla miłośników języka francuskiego!


You Got Served (2004)

Ten taneczny klasyk (na polskim Netflixie zatytułowany “Rewanż”) z 2004 roku powinni obejrzeć przede wszystkim wszyscy miłośnicy hip-hopu i street dance’u. Opowiada historię przyjaciół, którzy chcą stworzyć swoje własne studio nagraniowe. Aby pozyskać finanse na ten cel, biorą udział w konkursie tanecznym. Co ciekawe, rywalizacja pokazana na ekranie nie była do końca efektem gry aktorskiej. W pewnym sensie tancerze rywalizowali w tym przypadku naprawdę. Aby zapewnić tę autentyczność, twórcy “You Got Served” podzielili swoich aktorów na dwie grupy. Jedną z nich wysłali na nauki do “Millenium Dance Complex” a drugą do szkoły wspomnianej wcześniej Debbie Allen. Po takich zajęciach rywalizacja na planie filmowym była niemal prawdziwa! A fakt, że brały w tym udział dwie z absolutnie najlepszych szkół tanecznych na świecie, z pewnością da Wam pojęcie jak wspaniałych choreografii możecie się spodziewać.


Ruch (2020)

Tym razem gratka dla miłośników bardziej serialowej formy. “Ruch” to francuski serial dokumentalny z 2020 roku, który przedstawia najlepszych tancerzy i choreografów z całego świata. W pierwszym i jedynym jak dotąd sezonie udział wzięli Jon Boogz, Lil Buck, Ohad Naharin, Israel Galvan, Kimiko Versatile i Akram Khan. “Ruch” pozwala zajrzeć za kulisy ich pracy, obejrzeć niesamowite choreografie, poznać nieco mniej popularne style taneczne, a w jednym przypadku także… zobaczyć jak na świat tańca wpłynął wybuch pandemii. Zdecydowanie warto!


Poczujcie Rytm (2020)

Po poważnym dokumencie pora na coś znacznie lżejszego. I tutaj dobrym pomysłem jest film “Poczujcie Rytm” z 2020 roku. Podłamana swoim niepowodzeniem na Broadwayu egocentryczna April wraca do swojego rodzinnego miasta, gdzie zostaje zatrudniona do przygotowania grupy tanecznej do wielkich zawodów. Problem w tym, że grupę tę stanowią bardzo niesforne dzieci. “Poczujcie Rytm” to bardzo przyjemne familijne kino, w którym zobaczycie też kilka bardzo ciekawych układów tanecznych. Ma on jednak też wartość inspiracyjną. W końcu April sama również uczy się pokory i doceniania innych. A to niezwykle ważne w świecie tańca!


0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie